liliowy krużganek
cierpliwy każdy dzień....

KOCHANE MAMUSIE...

Jeszcze do nie dawna myślałam że mój najmłodszy synek zawsze bedzie szczesliwym maleństwem i zawsze bedzie taki słodki...pomomo że mam jeszcze dwoje dorastających;)a jednak nie..zaczeły sie płacze wymuszania udezanie główką o ściane...nie mogłam zrozumieć i zażucałam sobie że jestem złą mamą...a naprawde sie staram...otoz po pewnym czasie zrozumiałam ....

może moje porady wam pomogą..Małe dziecko z każdym dniem staje się coraz bardziej samodzielne. Nie może jednak o sobie decydować. Rośnie, ale wciąż jest jeszcze zbyt słabe, aby radzić sobie samemu. Opór ludzi i przedmiotów rodzi jego frustrację, bunt, niezadowolenie. Ich objawem są napady złości i furii, wobec których sami jesteśmy bezradni – tak jak dzieci. Jak więc uspokoić nerwy i ataki histerii brzdąca?

Roczne maluchy warto uczyć, czym są emocje – pokazuj je więc i nazywaj

Rzucanie się na podłogę, ciskanie butelką i smoczkiem, walenie głową w ziemię, krzyk, kopanie i bicie – to częste objawy buntu dziecka, które mogą się pojawić już w pierwszym roku życia. Może to być wynik frustracji kolejnymi niepowodzeniami albo próba szantażu na „miękkim” rodzicu, szczególnie w miejscu publicznym, kiedy dziecko zauważy, że w ten sposób jest w stanie wymusić na nas swoje zachcianki.

Zachowajmy spokój. Krzyczenie na dziecko tylko bardziej napnie sprężynę, a przecież nie chodzi o to, aby ta pękła. Musisz pokazać spokój i opanowanie, a dziecko musi widzieć, że to nie ono rozdaje karty. Inaczej będziesz żyć z małym histerykiem, chodzącą bombą zegarową.

Odwracanie uwagi to kolejna metoda, która może pomóc, ale jest ona zarezerwowana raczej tylko dla najmłodszych. Kiedy dziecko podnosi rękę na mamę lub tatę, można je złapać za rączkę i powiedzieć: ”nie wolno”, zdjąć malucha z kolan (jako komunikat – zachowujesz się źle – nie bawię się z Tobą) i odejść – na przykład do drugiego pokoju.

Na dłuższą metę można wyczerpać zasób „odwracaczy” uwagi, a poza tym – kiedyś dziecko musi nauczyć się być grzecznym bez takich wspomagaczy. Bo kiedyś przecież pójdzie do przedszkola, szkoły – a tam nie będzie można stosować zasady – nie bij kolegi, pobaw się farbkami.

Nie ma więc możliwości sterylnego wychowania tak, aby dziecko było wolne od złych emocji – ale zawsze można wpoić maluchowi zdrowe i jasne zasady, które sprawią, że będzie umiało sobie z nimi radzić. Pozostanie w ten sposób wesołym i żywym – ale i grzecznym dzieckiem.

NIE PODDAWAJCIE SIE KOCHANE...BEDZIE DOBRZE;))

Tagi
Brak.
Aktualna ocena:
Twoja ocena została zapisana.
Komentarze
,
( 16:05:37, 06.03.2013 )
jakbym słyszała super nianie! mogłaś ta wypowiedz wsiąść w cudzysłów
LadyMama
( 14:39:37, 06.03.2013 )
Czyli u mnie nie jest tak źle, bo moja niunia jak już bardzo się zezłości to powoli kładzie się na podłodze i krzyczy. Nie robi sobie przy tym krzywdy na szczęście. Zauważyłam też ostatnio, że powoli zaczyna rozumieć, że krzyk i płacz nic nie zdziałają i złości się już coraz mniej:) Co do samodzielności to staram się jej pozwalać decydować w sprawach mniejszych np co woli zjeść lub którą bluzeczkę wybrać i zauważyłam że sprawia jej to ogromną radość, samodzielne jedzenie czy mycie ząbków też:) Pozdrawiamy cieplutko:)
liliowy krużganek
( 12:00:12, 05.03.2013 )
bardzo bardzo bym powiedziała ponieważ te nasze kochane łobuzy to wiedza jak nas wymusić...reakcja..nie nie wolno i zignorować.oczywiście ze zadziala.tylko STANOWCZO SPOKOJNIE bo agresja rodzi agresje...a potem juz sobie nie poradzimy;)pozdrawiam cieplutko
musia
( 10:16:25, 05.03.2013 )
U nas czasem pojawiają się sporadycznie bo sporadycznie ale są bunty dwulatka, ale tak jak pisałaś, nie reaguje krzykiem czasem wcale nie reaguje niech się wytłumi ze złych emocji, czasem odwracam uwagę i działa.
Dodaj komentarz
Twój nick:


Twój komentarz:


Podaj sumę dodawania 2+3:


Strona główna Księga gości moje anioły Licznik odwiedzin: 25225